Wróć na blog
Tymczasowe aresztowanie, adwokat Angelika Zarzycka, Poznań
Prawo Karne

Tymczasowe aresztowanie w Poznaniu — co robić w pierwszych 24 godzinach?

Tymczasowe aresztowanie w Poznaniu: kto decyduje, ile trwa i co zrobić w pierwszych 24 godzinach. Adwokat wyjaśnia prawa zatrzymanego. Sprawdź.

Czas czytania: ~7 minut

Tymczasowe aresztowanie i zatrzymanie to dwie różne rzeczy, a mieszanie ich kosztuje spokój i czas. Zatrzymanie trwa krótko i stosuje je policja. Tymczasowe aresztowanie to środek zapobiegawczy, o którym decyduje sąd i który potrafi trwać miesiącami. Jeśli kogoś bliskiego zatrzymano, ta różnica wyznacza, co da się zrobić i w jakim czasie.

Zatrzymanie a tymczasowe aresztowanie to nie to samo

Zatrzymanie to krótkie pozbawienie wolności przez policję. Ma sztywne ramy czasowe i służy pierwszym czynnościom. O tym, jak wygląda i jakie prawa ma osoba zatrzymana, piszę osobno we wpisie Zatrzymanie przez policję — Twoje prawa krok po kroku.

Tymczasowe aresztowanie jest czymś innym. To najdalej idący środek zapobiegawczy w polskim procesie karnym. Nie stosuje go policja ani prokurator samodzielnie, tylko sąd. Zwykle pojawia się wtedy, gdy zatrzymanie dobiega końca, a prokurator uznaje, że osoba nie może pozostać na wolności w trakcie postępowania. Areszt nie jest karą i nie przesądza o winie. Osoba tymczasowo aresztowana wciąż jest niewinna w świetle prawa, dopóki sąd nie orzeknie inaczej.

Kto decyduje o tymczasowym aresztowaniu

Tymczasowe aresztowanie stosuje sąd. W postępowaniu przygotowawczym, czyli na etapie śledztwa lub dochodzenia, robi to na wniosek prokuratora sąd rejonowy, w którego okręgu prowadzi się postępowanie (art. 250 Kodeksu postępowania karnego). Prokurator sam aresztu nie zarządza. Może jedynie złożyć wniosek i przekazać zatrzymanego do dyspozycji sądu.

Zanim sąd podejmie decyzję, podejrzany ma zostać przesłuchany, chyba że nie jest to możliwe z powodu jego ukrywania się albo nieobecności w kraju (art. 249 § 3 KPK). To jest moment, w którym obecność obrońcy ma realne znaczenie, bo posiedzenie aresztowe to nie formalność, tylko pierwsze starcie o to, czy człowiek wróci do domu, czy trafi do aresztu śledczego.

Ile czasu ma sąd, czyli reguła 48 i 24 godzin

Tu liczy się zegar. Osobę zatrzymaną należy zwolnić, jeśli w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania nie zostanie przekazana do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Jeśli już trafi do sądu, trzeba ją zwolnić, gdy w ciągu kolejnych 24 godzin nie doręczy jej się postanowienia o zastosowaniu aresztu (art. 248 KPK). W praktyce oznacza to, że od zatrzymania do decyzji sądu mija najwyżej kilka dni, a każda godzina w tym oknie jest wykorzystywana na ustalenie stanowiska i przygotowanie do posiedzenia.

Dlatego pierwsza doba jest tak ważna. Nie chodzi o pośpiech dla pośpiechu, tylko o to, że decyzje zapadają szybko i na podstawie tego, co uda się przedstawić sądowi w krótkim czasie.

Kiedy sąd może zastosować areszt

Areszt nie jest automatyczny. Musi zaistnieć przesłanka ogólna: zebrane dowody mają wskazywać na duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił zarzucany mu czyn (art. 249 § 1 KPK). Do tego musi dojść co najmniej jedna przesłanka szczególna z art. 258 KPK:

  • uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się,
  • obawa matactwa, czyli nakłaniania do fałszywych zeznań albo innego bezprawnego utrudniania postępowania,
  • groźba surowej kary (dotyczy sytuacji, gdy zarzucono zbrodnię lub występek zagrożony karą, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat).

Ważne jest też to, czego w orzeczeniach nie widać na pierwszy rzut oka. Aresztu nie stosuje się, jeśli wystarczy łagodniejszy środek zapobiegawczy, na przykład poręczenie majątkowe, dozór policji albo zakaz opuszczania kraju (art. 257 KPK). Kodeks przewiduje też przesłanki negatywne, które przemawiają przeciw aresztowi, między innymi wtedy, gdy pozbawienie wolności byłoby dla podejrzanego albo jego rodziny nadmiernie dotkliwe, albo gdy czyn jest zagrożony łagodną karą (art. 259 KPK). To pole, na którym obrońca realnie pracuje: pokazuje sądowi, że cel postępowania można zabezpieczyć inaczej niż aresztem.

Pierwsze 24 godziny, czyli co realnie zrobić

Pierwszy ruch to kontakt z obrońcą. Osoba zatrzymana ma prawo skontaktować się z adwokatem i bezpośrednio z nim rozmawiać (art. 245 KPK). Im wcześniej obrońca wejdzie do sprawy, tym więcej może ustalić przed posiedzeniem aresztowym: jakie są zarzuty, co jest w materiale, jakie okoliczności przemawiają za łagodniejszym środkiem.

Druga rzecz to spokój wobec własnych oświadczeń. Podejrzany ma prawo odmowy składania wyjaśnień i nie musi tego tłumaczyć. Składanie wyjaśnień na gorąco, bez znajomości akt, potrafi zaważyć na całym postępowaniu. To ten sam mechanizm, o którym piszę przy zatrzymaniu: prawo do milczenia jest po to, żeby z niego korzystać, a nie żeby się go wstydzić.

Trzecia rzecz dotyczy bliskich. Rodzina często nie wie, gdzie osoba przebywa i co wolno jej zrobić. Najwięcej daje zebranie tego, co może trafić do sądu jako argument za łagodniejszym środkiem: stały adres, praca, dzieci na utrzymaniu, stan zdrowia, gotowość wpłaty poręczenia majątkowego. To są konkrety, które liczą się na posiedzeniu bardziej niż emocje.

Jak długo trwa tymczasowe aresztowanie

Areszt ma terminy, choć w praktyce bywają przedłużane:

  • Sąd, stosując areszt w postępowaniu przygotowawczym, oznacza jego okres na czas nie dłuższy niż 3 miesiące (art. 263 § 1 KPK).
  • Łącznie na etapie postępowania przygotowawczego areszt nie powinien przekroczyć 12 miesięcy (art. 263 § 2 KPK), a do wydania pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji — 2 lat (art. 263 § 3 KPK).
  • Przedłużenie ponad te terminy należy wyłącznie do sądu apelacyjnego (art. 263 § 4 KPK) i wymaga szczególnych podstaw.

Warto wiedzieć, że zgodnie z art. 263 § 4b KPK przedłużenie aresztu jest niedopuszczalne, gdy realnie grożąca kara nie przekroczy odpowiednio 3 lat lub 5 lat (chyba że podejrzany celowo przewleka postępowanie). Każde przedłużenie to osobna decyzja, którą można kwestionować.

Zażalenie i wniosek o uchylenie aresztu

Na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania przysługuje zażalenie. Termin wynosi 7 dni od doręczenia postanowienia (art. 252 KPK).

Niezależnie od zażalenia, przez cały czas trwania aresztu można składać wniosek o jego uchylenie lub zmianę na łagodniejszy środek, gdy zmienią się okoliczności (art. 254 KPK). To znaczy, że decyzja o areszcie nie jest zamknięta raz na zawsze — wraca się do niej za każdym razem, gdy pojawia się nowy argument.

Tymczasowe aresztowanie w Poznaniu — gdzie i do kogo

W Poznaniu o areszcie w postępowaniu przygotowawczym decyduje właściwy sąd rejonowy (np. Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto, Poznań-Nowe Miasto i Wilda lub Poznań-Grunwald i Jeżyce), a osoby tymczasowo aresztowane trafiają zwykle do Aresztu Śledczego w Poznaniu przy ul. Młyńskiej.

Dla rodziny, która dowiaduje się o zatrzymaniu wieczorem albo w weekend, najważniejsze jest jedno: nie trzeba przechodzić przez to samemu i nie trzeba znać procedury na pamięć. Od tego, żeby ustalić pierwsze kroki i przygotować stanowisko na posiedzenie, jest obrońca. Prowadzę sprawy karne w Poznaniu i online dla całej Polski. Więcej o tym, jak wygląda obrona, znajdziesz na stronie prawo karne.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.

Angelika Zarzycka

Rozstanie, sprawa karna, kłopot w firmie – tłumaczę, na czym stoisz i co możesz zrobić.

Pomagam w trudnych momentach zamienić lęk i chaos w konkretne fakty i jasny plan działania. Bez oceniania i bez prawniczego żargonu.

Chcesz porozmawiać o swojej sprawie?

Zacznijmy od darmowej 15-minutowej rozmowy o współpracy.

Zarezerwuj termin w kalendarzu