Wróć na stronę główną
Mediatorka Angelika Zarzycka — Mediacje Rodzinne, Cywilne i Gospodarcze — Poznań

Angelika Zarzycka

Porozumienie bez sądu

Mediacja: Twoja sprawczość tam, gdzie inni widzą tylko konflikt.

Sąd nie zawsze jest jedynym rozwiązaniem. Mediacja to szansa na to, byś to Ty – a nie sędzia na sali – decydowała o wyniku swojej sprawy. Spokojnie, pomogę Wam usiąść przy jednym stole i zamienić chaos w konkretne ustalenia.

Dlaczego ja?

Jako stała mediatorka przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu, łączę twardą wiedzę prawniczą z moimi naturalnymi talentami.
  • Słucham bez oceniania: Tworzę bezpieczną przestrzeń, w której każda strona może zostać usłyszana.
  • Biorę odpowiedzialność za proces: Pilnuję, aby wypracowana ugoda była merytorycznie bezpieczna i zgodna z prawem.
  • Daję jasną procedurę: Zamiast miesięcy w sądzie, proponuję proces, który pozwala zamknąć sprawę w kilka tygodni.
  • Reprezentuję proces, nie żadną ze stron: W mediacji oboje jesteście moimi klientami w równym stopniu — to fundamentalna różnica wobec mojej roli adwokackiej. Dlatego obie strony mogą mi zaufać jednakowo.

W jakich sprawach pomagam?

Sprawy rodzinne

Kiedy chcesz ustalić kontakty, alimenty lub podział majątku z szacunkiem dla siebie i dzieci, bez traumy sądowej.

Kompleksowy podział majątku

Bezpieczne rozliczenia finansowe po rozwodzie, ustaniu wspólności majątkowej lub współwłasności w formie obustronnie korzystnej ugody.

Sprawy biznesowe

Rozliczenia między wspólnikami, spory o umowy i ochrona własności intelektualnej (IP). Dyskretnie i profesjonalnie.

Sprawy karne

Mediacja między pokrzywdzonym a sprawcą – tam, gdzie naprawienie szkody i spokój są ważniejsze niż kara.

Mediacja opiera się na Twoim zaufaniu

Abyś mogła (i mógł) czuć się w pełni swobodnie, proces opieramy na czterech filarach:
01

Dobrowolność

Jesteś tu, bo chcesz rozwiązania, a nie dlatego, że musisz. W każdej chwili możesz zrezygnować – to Ty masz pełną kontrolę.

02

Poufność

Wszystko, co padnie podczas mediacji, zostaje między nami. To bezpieczna przestrzeń do szczerej rozmowy, bez obaw o konsekwencje procesowe.

03

Bezstronność i Neutralność

Nie jestem sędzią. Nie oceniam i nie trzymam żadnej ze stron. Moim celem jest pomoc w znalezieniu wspólnego języka.

04

Akceptowalność

Wspólnie ustalamy reguły gry. To Ty musisz czuć się komfortowo z wybranymi rozwiązaniami i moją rolą jako mediatorki.

JAK PRACUJĘ — Mediacje

Co dzieje się krok po kroku? Zdejmuję z Ciebie ciężar procedur.
01

1. Robisz pierwszy krok (Piszesz do mnie)

Możesz zgłosić się sama lub sam — nie musisz mieć wcześniej zgody drugiej strony albo wszyscy zainteresowani mogą się do mnie zgłosić od razu. Opowiadasz mi w kilku zdaniach, z czym się mierzysz. Słucham bez oceniania. Następnie szczerze oceniam, czy mediacja ma w tej sytuacji sens i jeśli tak przystępuję do pracy. Pamiętaj: nie udzielam porad prawnych i nie jestem tylko Twoim wsparciem. W ramach zleconej mediacji działam w interesie wszystkich zainteresowanych jako bezstronny łącznik umożliwiający wspólne wypracowanie porozumienia.
02

2. Przechodzimy do rozmów (Zaproszenie do mediacji)

Wiem, że bezpośrednia konfrontacja bywa najtrudniejsza, dlatego to ja samodzielnie kontaktuję się z drugą stroną. Działam tu jako bezstronna mediatorka, a nie pełnomocnik. Tworzę neutralny i bezpieczny grunt do rozmowy. Jeśli druga strona odmówi, na tym kończymy, a Ty masz dowód dla sądu, że podjęłaś/eś próby polubownego rozwiązania sporu.
03

3. Bezpieczna przestrzeń (Spotkanie w Poznaniu lub online)

To strony nadają ton. Możemy spotkać się wszyscy razem albo najpierw porozmawiać na osobności — zależnie od tego, co zgłoszą mi strony po tym, gdy zaproszenie na mediacje zostanie przyjęte. Jedna sesja trwa zazwyczaj 1–1,5 godziny. Zdarza się, że zamykamy temat na jednym spotkaniu, czasem potrzebujemy trzech. Nie popędzam procesu, ale też nie pozwalam na jego sztuczne przeciąganie. Skupiamy się na faktach i rozwiązaniach i jeśli jedna ze stron się wycofa, tu kończymy, a ja sporządzam odpowiedni protokół bez ujawnienia przebiegu rozmów, że mediacja się toczyła i strony nie doszły do porozumienia.
04

4. Święty spokój i twardy dokument (Ugoda)

Kiedy dojdziemy do porozumienia, spisuję ugodę, która stanowi treść Waszych wspólnych ustaleń. Następnie możemy skierować ją do sądu. Po zatwierdzeniu przez sędziego, ugoda ma taką samą moc prawną jak wyrok sądowy. Dostajecie do ręki twarde potwierdzenie swoich ustaleń, które zabezpiecza wszystkich, jeśli ktoś będzie chciał się wycofać lub przestanie działać zgodnie z ugodą, masz dowód do sądu jak chcieliście by Wasze stosunki wyglądały.

Koszt mediacji zależy od liczby spotkań i złożoności sprawy — ustalamy go na wstępnym etapie kontaktu.

Pełny cennik
Jeśli zdecydujesz się na mediację — nie mogę już reprezentować żadnej ze stron

Prawo zawodowe jasno rozdziela rolę mediatorki i adwokatki. Jeśli prowadziłam mediację między Tobą a drugą stroną, nie podejmę się reprezentowania żadnej z Was przeciwko tej drugiej stronie w tej samej sprawie. Neutralność mediatora jest gwarancją bezpieczeństwa dla obu stron — i tę zasadę traktuję poważnie.

Każde z Was może mi zlecić zupełnie inną sprawę — przeciwko innym osobom lub podmiotom. Nasze zaufanie zostaje, konflikt interesów nie powstaje.

Masz pytania?

Najczęściej zadawane pytania

Czy ugoda u mediatora jest tak samo ważna jak wyrok sądu?

Tak. Po zatwierdzeniu przez sąd, ugoda ma taką samą moc prawną jak wyrok czy postanowienie sądu. Różnica polega na tym, że treść tej ugody wypracowaliście sami, a nie została Wam narzucona.

Co jeśli druga strona nie chce rozmawiać? / Czy obie strony muszą się zgodzić na mediację?

Mediacja jest dobrowolna. Ja wysyłam oficjalne zaproszenie i staram się stworzyć bezpieczny grunt do rozmowy, ale nikogo nie zmuszamy. Jeśli druga strona odmówi, otrzymasz ode mnie protokół, który jest dowodem dla sądu, że podjęłaś próbę porozumienia.

Ile to trwa?

W sądzie na rozprawę czeka się miesiącami. W mediacji pierwsze spotkanie możemy umówić w ciągu kilku dni. Często wystarczy jedno lub dwa spotkania, by wypracować ostateczne porozumienie.

Kto płaci za mediację?

Zazwyczaj koszty dzieli się po połowie między strony, chyba że ustalicie inaczej. To jedna z najtańszych dróg rozwiązywania sporów prawnych – unikacie wysokich opłat sądowych i kosztów wieloletnich procesów.

Czy podczas mediacji muszę być sama, czy mogę być z prawnikiem?

To zależy od Ciebie. Możesz przyjść sama, a możesz z pełnomocnikiem. Moim zadaniem jako mediatorki jest dbać o to, by proces był sprawiedliwy i by każda strona czuła się bezpiecznie.

Jesteś też adwokatką — czy to nie jest konflikt interesów?

Nie — bo w mediacji pełnię zupełnie inną rolę niż jako adwokat. Jako mediatorka jestem neutralna wobec obu stron i nie reprezentuję żadnej z nich. To oznacza, że jeśli spotykamy się przy stole mediacyjnym, oboje jesteście moimi klientami w równym stopniu. Prawo zawodowe jasno rozdziela te role: nie mogę być jednocześnie mediatorką i adwokatką w tej samej sprawie, między tymi samymi stronami. Jeśli prowadziłam mediację między Tobą a drugą osobą, nie podejmę się reprezentowania żadnej z Was przeciwko tej drugiej stronie. Natomiast każde z Was może mi zlecić zupełnie inną sprawę — przeciwko innym osobom lub podmiotom. Nasze zaufanie zostaje, konflikt interesów nie powstaje.

Czy każdą sprawę można rozwiązać na drodze mediacji?

Nie. Pamiętaj, że nie każda sprawa nadaje się do mediacji. Po pierwsze, obie strony muszą wyrazić na nią zgodę. Po drugie, istnieją sprawy, które z mocy prawa bezwzględnie wymagają oficjalnego rozstrzygnięcia przez sąd – świetnym przykładem jest chociażby samo orzeczenie rozwodu. Warto jednak zaznaczyć, że w trakcie rozwodu niemal wszystkie poboczne kwestie (np. wysokość alimentów, opieka nad dziećmi, podział majątku) możecie załatwić w dyskrecji ugodą przed mediatorem, która dla sądu będzie gotową 'instrukcją' do szybkiego wydania wyroku bez wieloletniego procesu o szczegóły.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?

Zapytaj mnie bezpośrednio →