Kancelaria Adwokacka Poznań

Tłumaczę prawo z „prawniczego” na nasze.
Wierzę, że prawo zaczyna się od zwykłych ludzkich decyzji, a moją najlepszą było stworzenie miejsca, w którym profesjonalizm nie musi oznaczać sztywnego kołnierzyka i dystansu.
Napisz do mnieNa studiach marzyłam o wielkich korporacjach i pracy, w której nie ma „ludzkich problemów”. Przez chwilę zboczłam nawet z prawniczej ścieżki i pracowałam w marketingu. To tam zrozumiałam dwie kluczowe rzeczy:
że biznes potrzebuje wsparcia kogoś, kto rozumie język korzyści, ale sam twardo stąpa po ziemi.
że moje serce bije dla paragrafów. Podczas gdy inni szukali kreatywnych haseł, ja analizowałam umowy i powtarzałam: „W papierach jest tak, więc tutaj mamy rację”.
Zrozumiałam, że na każdy problem patrzę przez pryzmat bezpieczeństwa prawnego. Wróciłam do palestry z pełnym przekonaniem, że moja analityczność to Twoja największa tarcza.
Dziś największy sens mojej pracy czuję wtedy, gdy:
Widzę ulgę w oczach klienta, bo wspólnie wypracowaliśmy łagodny wyrok w trudnej sprawie karnej.
Słyszę, że ktoś odzyskał poczucie własnej wartości, bo sąd potwierdził, że drugi rodzic nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
Pomagam przedsiębiorcy uratować jego biznes, który nie jest tylko „spółką w KRS”, ale dorobkiem całego życia.
Pomagam „Kowalskim” – w ich sprawach rodzinnych, karnych, cywilnych i biznesowych. Bo to te sprawy ważą najwięcej.
Sala rozpraw to mój naturalny ekosystem. Od lat jestem tam niemal co tydzień, reprezentując klientów w sprawach karnych, rodzinnych, ale też gospodarczych i cywilnych. Prowadzę procesy o podziały majątku, rozliczenia w związkach nieformalnych (konkubinatach) czy spory biznesowe. Nie boję się konfrontacji i wiem, jak reagować, gdy sytuacja przed sądem staje się nieprzewidywalna. To doświadczenie to Twoje realne bezpieczeństwo.
01Na studiach w Poznaniu uczono mnie, że istotę prawa trzeba umieć wytłumaczyć nawet handlarce na rynku Jeżyckim. Jeśli potrafię wyjaśnić zawikłany przepis laikowi tak, by go zrozumiał – to znaczy, że naprawdę go rozumiem. U mnie nie usłyszysz żargonu, który ma budować dystans. Usłyszysz konkrety.
02Skończyłam Szkołę IP Centrum, bo prawo własności intelektualnej jest wszędzie – w Twoim pomyśle na biznes, w fabule, którą komuś opowiedziałaś, czy w treściach w sieci. Dzięki doświadczeniu w marketingu wiem, jak bolą naruszenia wizerunku i kradzież pomysłów. Chronię Twoje „dzieło”, zanim inni uznają je za wspólne.
03Nie jestem prawniczką, która zamyka się w zakurzonym gabinecie. śledzę trendy, internetowe dramy i popkulturę, co przekuwam w serię „Prawo w popkulturze” na TikToku i Instagramie.
Kiedy odkładam kodeksy:
Jeśli szukasz adwokatki, która Cię wysłucha, nie będzie oceniać i przeprowadzi przez proces bez zbędnego zadęcia – zapraszam do kontaktu.
Opinie klientów