
Intercyza i podział majątku — czy to zawsze dobre rozwiązanie?
Intercyza a podział majątku — kiedy rozdzielność majątkowa chroni, a kiedy kosztuje? Plusy i minusy dla przedsiębiorców. Adwokat Poznań.
Czas czytania: ok. 6 minut
Często słyszę: „Robimy intercyzę, bo tak doradził mi znajomy przedsiębiorca”. Intercyza to jednak nie automatyczne rozwiązanie wszystkich problemów — ma swoje ograniczenia, które mogą uderzyć w domowy budżet z zupełnie innej strony.
Intercyza to nie tylko ochrona — to też koszty i ograniczenia
Zanim pójdziesz do notariusza, weź pod uwagę realne minusy:
Koniec wspólnego rozliczania PIT. Przy rozdzielności tracicie prawo do wspólnego rozliczenia. Jeśli jedno z Was zarabia dużo, a drugie mało, możecie stracić nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie na braku możliwości skorzystania z kwoty wolnej małżonka.
Spadek zdolności kredytowej. Banki patrzą inaczej na dwa osobne dochody niż na wspólnotę. Może to być przeszkodą przy zakupie większej nieruchomości.
Rozdzielność to nie tylko „przyszłość” — to też podział „przeszłości”
Wprowadzając rozdzielność u notariusza, możecie dokonać umownego podziału majątku wspólnego. To kluczowy element strategii bezpieczeństwa.
Możecie ustalić, że to, co wypracowaliście dotychczas, dzielicie w określony sposób — np. dom przypada małżonkowi, który nie prowadzi ryzykownej działalności, a Ty zostajesz z firmą i jej składnikami. Jeśli w momencie podziału firma jest zdrowa i nie masz długów, jest to w pełni legalne i trwale zabezpiecza dom przed przyszłymi, nieprzewidzianymi problemami w biznesie.
Kiedy warto, a kiedy nie?
Warto: gdy ryzyko w Twojej branży jest wysokie, a zależy Ci na pewno, że rodzina zawsze będzie miała dach nad głową.
Nie warto: gdy Twoje zarobki są stabilne, ryzyko niskie, a korzyści z wspólnego rozliczania podatków są kluczowe dla domowego budżetu.
Adwokat Angelika Zarzycka — Poznań. Prawo rodzinne, intercyza, ochrona majątku.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

Angelika Zarzycka – adwokatka od ludzkich spraw z Poznania.
Edukuję o prawie po ludzku, abyś mogła/mógł podejmować świadome decyzje i znał/a granice prawa – swoje i innych. Bez zbędnego żargonu, za to z faktami i empatią.
Chcesz porozmawiać o swojej sprawie?
Zacznijmy od darmowej 15-minutowej rozmowy o współpracy.
Zarezerwuj termin w kalendarzu