Wróć na blog
Adwokatka Angelika Zarzycka Poznań – alimenty przy opiece naprzemiennej, koszty niepodzielne, prawo rodzinne
Prawo RodzinnePoradnik

Czy opieka naprzemienna oznacza brak alimentów? Mit, który szybko upada na sali sądowej

Czy opieka naprzemienna znosi alimenty? Nie zawsze. Wyjaśniam mit kosztów niepodzielnych i zasadę równej stopy życiowej. Adwokat rodzinny Poznań.

Czas czytania: ok. 5 minut

To jeden z najpopularniejszych mitów, z jakimi spotykam się w swojej praktyce: „Ustalamy opiekę naprzemienną, dzieci będą u mnie pół miesiąca, więc nie będę musiał płacić alimentów."

Z matematycznego punktu widzenia brzmi to logicznie. Życie dziecka i prawo rodzinne nie opierają się jednak na prostej matematyce. Najlepiej obrazuje to sytuacja z sali sądowej w Poznaniu.

„Przecież u mnie też jedzą" — czyli logika a twarde koszty

Sprawa dotyczyła zabezpieczenia alimentów na czas trwania postępowania rozwodowego. Ojciec dzieci tłumaczył:

„Przecież dzieci są u mnie bardzo często. Kiedy u mnie są, ja im wszystko kupuję, mają u mnie swoje oddzielne rzeczy, swój pokój, ja je żywię. Dlaczego mam jeszcze przelewać pieniądze na konto matki?"

Sędzia przerwała mu i powiedziała mniej więcej tak:

„Niezależnie od tego, jak idealnie po połowie dzielicie się opieką bieżącą, w życiu dziecka są koszty jednorazowe i stałe. Za te konkretne koszty odpowiedzialny musi być jeden rodzic. Wygoda i spokój dziecka są ważniejsze niż wzajemne rozliczenia."

Dlaczego opieka 50/50 nie zeruje alimentów?

Nawet jeśli dziecko spędza 14 dni u matki i 14 dni u ojca, koszty jego utrzymania to nie tylko jedzenie, prąd i woda zużyte w danym mieszkaniu. Istnieje obszerny katalog tzw. kosztów niepodzielnych:

  • Czesne za żłobek, przedszkole lub prywatną szkołę
  • Zajęcia dodatkowe (basen, angielski, korepetycje)
  • Koszty medyczne (aparaty ortodontyczne, stałe leki, prywatne pakiety medyczne)
  • Wyprawka szkolna i podręczniki
  • Odzież sezonowa i specjalistyczna (kurtka zimowa, buty narciarskie — rzeczy, które krążą z dzieckiem między domami)

Koniec z „oddaj mi swoje pół" — i Twoja podstawa prawna

Sądy doskonale wiedzą, jak kończy się model, w którym rodzice nie ustalają alimentów i obiecują sobie, że „będą się dzielić wydatkami na bieżąco". Zazwyczaj kończy się to dziesiątkami wiadomości SMS w miesiącu: „Kupiłam mu buty za 200 zł, przelej mi stówę", „Zapłaciłem za wycieczkę, wisisz mi 150 zł".

Taki system generuje ciągłe konflikty, a w centrum tego finansowego ping-ponga zawsze stoi dziecko. Alimenty w opiece naprzemiennej służą temu, aby jeden z rodziców stał się operatorem finansowym tych stałych kosztów. Ty płacisz ustaloną kwotę, a w zamian to na drugim rodzicu ciąży pełen obowiązek i odpowiedzialność za terminowe opłacanie szkoły czy lekarzy.

Co to oznacza dla Ciebie w praktyce? Jako rodzic płacący zasądzone alimenty, masz konkretny argument i podstawę prawną. Na każdą kolejną wiadomość z prośbą o „stówę na lekarza" czy „zrzutkę na nową kurtkę", możesz stanowczo i z czystym sumieniem odpisać:

„Zgodnie z postanowieniem sądu, tego typu wydatki pokrywają alimenty, które co miesiąc regularnie przelewam na Twoje konto."

Koniec z próbami podwójnego obciążania i niekończącymi się negocjacjami.

Różnica w zarobkach ma znaczenie — zasada równej stopy życiowej

Jest jeszcze jeden kluczowy argument prawny. Dziecko ma prawo żyć na równej stopie życiowej z każdym z rodziców.

Jeśli w opiece naprzemiennej jeden rodzic zarabia 15 000 zł, a drugi 5 000 zł, to brak alimentów doprowadziłby do wyraźnego dysonansu. W jednym domu dziecko spędzałoby czas na zagranicznych wycieczkach, a w drugim musiałoby ograniczać podstawowe potrzeby. Alimenty od lepiej zarabiającego rodzica pełnią tu funkcję wyrównawczą — żeby dziecko nie odczuwało finansowej przepaści między swoimi dwoma domami.

Podsumowanie

Opieka naprzemienna to model, który wymaga od rodziców dużej dojrzałości i dobrej komunikacji. Nie jest to jednak podstawa do całkowitego uchylenia obowiązku alimentacyjnego. Dobro dziecka — i klarowność Waszych rozliczeń — zawsze stoją ponad ideą „idealnego podziału paragonu na pół".


Adwokat Angelika Zarzycka — Poznań. Prawo rodzinne, rozwody, alimenty i opieka nad dziećmi.

Zastanawiasz się, jak ustalić wysokość takich kosztów? Sprawdź nasz poradnik Jak obliczyć alimenty?. Przygotowaliśmy też dla Ciebie artykuł o tym, jak wygląda sprawa o alimenty (wpis wkrótce). Możesz również sprawdzić moją pełną ofertę w ramach prawa rodzinnego.

Angelika Zarzycka

Angelika Zarzycka – adwokatka od ludzkich spraw z Poznania.

Edukuję o prawie po ludzku, abyś mogła/mógł podejmować świadome decyzje i znał/a granice prawa – swoje i innych. Bez zbędnego żargonu, za to z faktami i empatią.

Chcesz porozmawiać o swojej sprawie?

Zacznijmy od darmowej 15-minutowej rozmowy o współpracy.

Zarezerwuj termin w kalendarzu